Translate to English

Courtesy of Maria Dulian’s family
Dzięki uprzejmości rodziny Marii Dulian
Maria Dulian was active in her community from childhood, participating in events in honour of Wincenty Witos, a prime minister of peasant origins whose speeches awakened Maria's dreams and ambitions. The premature death of her father destroyed her plans to complete formal schooling but she continued to self-study. Maria attended the activities of her local Catholic Action group but felt that they didn’t develop her intellectual abilities, so she joined another group – the Rural Youth Union, ‘Wici’ – that allowed her to attend lectures, training and vocational courses (including one for emergency medical technicians). 1936-39 saw the peasantry oppressed by the authorities of that time. All non-ecclesiastic organisations were severely persecuted. Maria recalls the Wici theatre being banned on the day of a premiere, with actors just minutes from starting the play.
In 1937 Maria Dulian became president of her local ‘Wici’ group. By then, most youth had left Catholic Action and joined her organisation. Maria felt that in ‘Wici’ young people had more opportunity to develop themselves and were taught self-respect. However, the local priest did not like the growing popularity of ‘Wici’. Father Korneus condemned the organisation from the pulpit and called Maria a communist. Embittered Wici youth rushed to the priest, asking ‘Are we doing anything wrong by wanting to study and grow? Why do you attack us so much?’. Their feeling of injustice provoked Father Korneus to rethink his statement. He slightly softened his opinion about the organisation but didn’t apologise to Maria. It wasn't until the first days of the war, when soldiers gathered civilians at Radłów market square for execution that Father Korneus, who was preparing people for death, nodded to Maria, asking for forgiveness. Maria went on to become a member of the resistance movement in the Polish Underground State. During the war she worked as a nurse and saved lives, irrespective of religion or nationality and regardless of her own safety or that of her family.
REFERENCES/FURTHER READING:
Maria Dulian private archives.
Maria Dulian oral account as related to the author.
Maria Dulian od wczesnych lat była aktywna w swojej społeczności, uczestnicząc w przygotowaniach dożynek powiatowych na cześć Wincentego Witosa – chłopskiego premiera, którego przemówienia rozbudziły jej marzenia i ambicje. Ciężka choroba i przedwczesna śmierć ojca, zburzyły jednak jej plany ukończenia dobrej szkoły w mieście. Marii pozostało samokształcenie. Maria brała udział w zajęciach lokalnej Akcji Katolickiej, jednak czuła, że nie rozwijały one jej zdolności intelektualnych. Zapisała się do utworzonej przy PSL organizacji kulturalno-oświatowej Związku Młodzieży Wiejskiej “Wici”, która dała jej możliwość uczestnictwa w zjazdach, wykładach, szkoleniach i kursach zawodowych (w tym kursy pierwszej pomocy). W latach 1936-39 nasilił się ucisk chłopstwa przez rządy sanacyjne. Wszelkie organizacje niekościelne były prześladowane. Maria Dulian wspominała jak miejscowy teatrzyk “Wici” dostał zakaz wystawiania sztuki w dniu premiery, zostawiając przygotowanych aktorów tuż przed wejściem na scenę.
W 1937 r. Maria Dulian została prezesem ZMW “Wici”. W tamtym czasie już większośc mlodzieży z Akcji Katolickiej przepisała się do jej związku, gdzie mieli szansę rozwoju i byli uczeni szacunku do samych siebie. Niezadowolony z tego ksiądz Korneus, w reakcji na rosnącą popularność “Wici”, z kościelnej ambony potępił Związek, a Marię nazwał komunistką. Młodzież “Wici” poczuła się obrażona i w bojowym nastroju udała się do księdza z wizytą, aby zapytać “Co złego robimy? Że chcemy się kształcić? Że chcemy się rozwijać? Dlaczego ksiądz nas tak krytykuje?”. Poczucie niesprawiedliwości, któremu wyraz dali młodzi ludzie dalo do myslenia księdzu Kornelusowi. Ten nieco złagodził swoje zdanie na temat organizacji , ale Marii nie przeprosił. Dopiero w pierwszych dniach wojny, gdy na Rynku Radłowskim zgromadzono ludność cywilną, aby ją rozstrzelać, ksiądz Korneus, przygotowując ludzi na śmierć, skinął Marii głową, prosząc o przebaczenie. Maria przeżyła i została członkinią Polskiego Państwa Podziemnego. Podczas wojny jako sanitariuszka ratowała ludzi, niezależnie od ich religii, narodowości, pomimo niebezpieczeństwa grożącego jej i jej rodzinie.
ŹRÓDŁA/POLECANA LITERATURA:
Pamiętniki Marii Dulian, zbiory prywatne, uzupełnione opowieściami Marii Dulian.
